Tryb życia w Soplicowie

Szlachta wstaje dość późno, bo około godziny dziewiątej. Po pierwszych porannych oblacjach zasiada do obfitego śniadania(długo siedząc), Po śniadaniu wyruszano na spacer (grzybobranie lub przechadzka) do południa.

Około godziny 12 dzwonek na dachu oznajmiał porę obiadową. O tej właśnie godzinie zasiadano do stołu, jedzono obiad zakraplany alkoholem. Po obiedzie udawali się na dwugodzinną drzemkę. Wstawali na kawę ze specjalną śmietanką i deserami. Następnie ponownie szli na spacer. Wracali dopiero o 18.00 i zasiadali do kolacji. Około godziny 21 w całym dworze słychać było pochrapywanie.

Stale biesiadowano, wypijano mnóstwo alkoholi. Bardzo dużo mówiono, typowym zjawiskiem było gadulstwo. Przede wszystkim awanturowano sie i kłócono. Gdy nie mieli o co to choćby o wymyślone historie. Przypominano odwieczne spory i długie procesy.

Nie było czasu dla pracy (pracowali chłopi w ramach pańszczyzny). Tryb życia prowadzono relaksowy, rozrywkowy, wypoczynkowy, nie widać było pracy.